Gdy leżałam na końcu jaskini zastanawiałam się nad tym, czy ktoś do nas dołączy. W końcu przytłoczona dzisiejszymi problemami, zasnęłam. Śnił mi się bardzo okropny sen.. Mogę uznać, że najgorszy jaki ktokolwiek miałam.. Mianowicie, gdy się obudziłam, mojej siostry nie było, szukałam jej wszędzie aż w końcu ją znalazłam, lecz ona chciała mnie opuścić, więc walczyłyśmy i jedna z nas umarła. Na całe szczęście to tylko sen. Ale cóż zrobić.. Otworzyłam oczy i spojrzałam w stronę Usagi. Nadal siedziała na początku jaskini, więc zmieniłam położenie i próbowałam zasnąć. Jednak nie udało mi się to. Wstałam i usiadłam obok Usagi.
-Ej, Usagi..
-Tak?
-.. A co jeśli do nas nikt nie dołączy? - Spojrzałam na nią pytająco.
Usagi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz